Akt-bynajmniej nie prawny :)
środa, 17 Grudzień 2008
WITAJCIE WITAJCIE!
Ile to już lat? ;) pomińmy to milczeniem, wszak nikt nie jest doskonały-nawet ja ;) Oczywiście wiem, że trudno w to uwierzyć, ale to niestety smutna prawda.
Aby usprawiedliwić swoja długą blogową absencje przedstawię alibi…
Próbuję swoich sił jako wykładowca w Krakowskiej Szkole Filmowej. To już drugi rok współpracy i muszę przyznać, że całkiem to lubię.
Podczas ostatniego weekendu prowadziłam warsztaty fotografii aktu na temat “Inny punkt widzenia, zniekształcenia i deformacje w akcie”.
Poniżej kilka ilustracji, które powstały w trakcie warsztatów:






…tak więc pozostaje mi liczyć na Waszą łaskawość i wierzyć, że moje alibi jest przekonujące :)
5 Odpowiedzi do “Akt-bynajmniej nie prawny :)”
Skomentuj
oł ;) nawet bym chciała skomentować, ale ostatnia z serii fota zatyka moje usta… ;) Iw
doskonałe zdjęcia! jam do ich oceny niezdolna, niech to tylko komentarzem pozostanie. Doskonałe!
KarK
hm…no absencja długa, ale pomysłów nie przysporzyła, bo na moje oko powielasz koncepcje Wacława Wantucha :(tak więc może zostań przy tworzeniu slajdów weselnych:)
Wacław całkiem nieźle sobie poczyna na polskiej scenie fotografii aktu wiec niby dlaczego nie czerpać dobrego wzorca? wszak pamietać by wypadało, że w fotografii wszystko już było! pozdrawiam wszystkich anonimowych i nieanonimowych komentatorów ;)
P.S.
Wantuch też powielił koncepcję no i tak już pewnie będzie po wsze czasy :)
cóż, skazani już chyba jesteśmy na dożywotne zanurzenie w intertekstualności. a komu się wydaje, że tworzy na nowo, ten… też już był. niektórzy lubią jednak miec SWOJE pięc minut na scenie. mój czas dobiega końca, więc jeszcze tylko ODzdrowienia dla łowcy inspiracji! KarK