Archiwum
-
Wiola + Mirek = ENERGIA
piątek, Styczeń 23rd, 2009
Zastanawiałam się kiedyś co sprawia, że jedni napotykani przez nas ludzie potrafią nie wyzwolić w nas najmniejszych nawet emocji, a inni, choćby widziani tylko przez chwilę, zapadają w pamięć i “zaczarowują” nas sobą.
Owo zaczarowanie miało miejsce kilka dni temu. Wszystko zaczeło się od Kolorów-tam pierwszy raz dostrzegłam uśmiech Wioli i ciepłe oczy Mirka. Po 3 zdaniach wiedziałam, że Kolory to tylko początek. Później było wspólne Kazimierzem spacerowanie i gadanie, gadanie, gadanie…
To również nie mógł być koniec. Przy lampce wina i wspólnym opowiadaniu czas biegł tak szybko i taki był miły, że z ledwością przypominałam sobie, że jestem w pracy i powinnam fotografować ich narzeczeńskie chwile.
Czarodzieje Wiola i Mirek, bez najmniejszego trudu i bez magicznej pałeczki zaczarowali ten dzień i to był już do końca dzień pełen dobrej ENERGII.
Bo czy mogą być lepsze połączenia niż Kawa – Kolory, Gołąbki – Polakowski, Wiola – Mirek ??? Moim zdaniem NIE!!!
Dziękuję wam kochani za ten wspólny dzień. Już się cieszę na nasze kolejne spotkanie w dniu Waszego ślubu!





-
Aperitif…
środa, Styczeń 7th, 2009
Nazwą aperitif, zwłaszcza we Francji, określa się rodzaj napoju alkoholowego, który pije się przed posiłkiem. Ma on za zadanie pobudzenie apetytu.
Aperitif z ostatniego pleneru ślubnego serwuję Państwu poniżej życząc smacznego…;)



