Archiwum
-
ludzie bowiem…
piątek, Lipiec 31st, 2009
“Ludzie bowiem to anioły bez skrzydeł i to jest właśnie takie piękne, urodzić się bez skrzydeł i wyhodować je sobie.”
José Saramago
Oto motto przewodnie sesji plenerowej Kasi i Marka. Właśnie pracujemy nad materiałem z dnia ich ślubu. Duża część materiału jest jeszcze przed obróbka jednak nie mogłyśmy się powstrzymać przed opublikowaniem tych kilku fotografii w formie zwiastuna. Mamy nadzieję, że polubicie naszą wizję Anielskiej Pary…
Tym czasem wracamy do pracy :)



-
Obiecano…
środa, Lipiec 29th, 2009
i słowa dotrzymano :) tak możnaby w kilku słowach nazwać naszą dzisiejszą pracę nad prezentacją zapowiadającą cały materiał Kaji i Michała. Obiecałyśmy zdążyć do środy, zatem dwoiłyśmy się i troiłyśmy, ale fakt można stwierdzić…ZDĄŻYŁYŚMY :):)
Serdeczne pozdrowienia dla bohaterów dzisiejszego odcinka Sagi Pracowni Wspomnień – fotografia ślubna kreatywnie.
CDN… :) -
Saudkiem inspirowane
piątek, Lipiec 24th, 2009
Patryk, tak bowiem Patrycje zwie Darek, kontaktowała się z nami w sprawie sesji plenerowej jeszcze zimą. Ponieważ obydwoje mieszkają na codzień w Irlandii nie było możliwości osobistego spojrzenia sobie w oczy przed pamiętym dniem zdjęć. Jak zwykle umówiłyśmy się na spotkanie w Kolorach. Przed wejściem nie wiedziałyśmy kogo wypatrywać, nie mniej w tym samym mniej więcej czasie złapałyśmy się na genialnej dość myśli, że znaleźć Patryka i Darka nie będzie trudno gdyż będą “naznaczeni” ślubnymi gajerkami :) Tak też się stało-stanęłyśmy nagle twarzą w twarz z NIMI-byli niezwyczajni!!! 32 zmysł podpowiadał nam, że sesja ta będzie przefajna i przenajfajniejsza :) Te bowiem neologizmy odzwierciedlają klimat tego popołudnia najwierniej…
Niech moc będzie z Wami!!! :)









-
Gosia i Marcin – sesja plenerowa
czwartek, Lipiec 23rd, 2009
Prezentujemy kilka fotografii z sesji plenerowej Gosi i Marcina.
Dzielnie walczyliśmy z upałem i komarami:)
pozdrawiamy Was ciepło!







-
Crazy little thing…
wtorek, Lipiec 21st, 2009
Renia – wulkan niespożytej energii, Tomek – mistrz zmysłowego boogie :)
Jeśli zdarzy Wam się np. biegać z kimś od nocy do rana po krakowskich Plantach i obrzucać się śnieżkami, albo zamówić w barze colę i czekać na nią zbyt długo, to lepiej zachowajcie czujność, bo takie na pozór małe rzeczy mogą nieźle zawrócić w głowie… :)
Crazy little thing called love – dla Reni i Tomka z ciepłymi pozdrowieniami:)