WILKI MORSKIE, czyli…
wtorek, 22 Czerwiec 2010
Monika i Michał w akcji plenerowej.
Ona = nie ma rzeczy niemożliwych do zrobienia (nawet w sukni ślubnej) :)
On = marynarz z temperamentem (nawet dzień po ślubie) :)
Ona+On = niczym nieskrępowana zabawa w trakcie sesji zdjęciowej (i nie tylko) :)
Prezentujemy krótki zwiastun materiału, umilając czas oczekiwania na więcej…
3 Odpowiedzi do “WILKI MORSKIE, czyli…”
Skomentuj



Świetne są te ujęcia w wodzie
Był wielki zniósł jajo ale byliśmy po śniadaniu
Bardzo fajne zdjęcia dawać kolejne