Róbmy swoje! O II Triennale Fotografii Wałbrzyskiej.

czwartek, 16 Grudzień 2010

Nareszcie! Po trzech latach, które minęły od pierwszego Triennale Fotografii w Wałbrzychu, miłośnicy talentu tamtejszych artystów doczekali się jego kolejnej edycji. Tym razem uroczyste otwarcie wystawy odbyło się w pięknym, zabytkowym Zamku Książ, 11 grudnia 2010 roku o godz. 17:00.


W sali Maksymiliana licznie przybyłych zwiedzających wystawę powitał jej główny organizator Jarosław Michalak, który po raz kolejny wykazał się wyjątkowym zaangażowaniem w zaistnienie tego przedsięwzięcia.


Właściwie jest to jedyny przegląd fotografii, który w jakiś sposób wartościuje prace młodych ludzi interesujących się fotografią, jak również osób zajmujacych sie fotografią profesjonalną i półprofesjonalną. Tego typu przegląd fotografii w Wałbrzychu, gdzie na ma żadnej szkoły fotograficznej ani szkoły artystycznej, jest właściwie jedynym takim wydarzeniem, które umożliwa młodym twórcom konfrontację z dziełami innych fotografów, którzy działaja w tej dziedzinie dłużej, ukończyli szkoły artystyczne, są zrzeszeni w Polskim Związku Artystów Fotografików, czy w innych związkach fotograficznych i mogą tutaj wspólnie prezentować swoje prace ? powiedział w wywiadzie. Przyznał również, że Triennale jest dla niego dużym przeżyciem emocjonalnym, zarówno jako dla organizatora, jak również fotograficznego pasjonata, którym jest od wielu lat. Na wystawie można podziwiać jego nowy cykl fotograficzny. Do twórczości wizualnej inspirują go przedmioty, które odnajduje przypadkowo. To one sprawiają, że chce sięgnąć po aparat, by pokazać je swoimi oczami. Na poprzednim Triennale prezentował Akty znalezione w piwnicy, teraz Origami znalezione w chmurach.


Michał Ostrowski, wiceprezes Wałbrzyskiego Klubu Fotograficznego, który mieszka i fotografuje w Wałbrzychu, współorganizator Triennale, również podkreśla wagę tego wydarzenia.


W wywiadzie mówi otwarcie: Jest tutaj wielu młodych twórców, którzy interesują sie fotografią i dzięki temu Triennale mogą zaistnieć, ale w organizacji wystawy musimy radzić sobie sami. Nie ma galerii fotografii w Wałbrzychu, gdzie moglibyśmy prezentować swoje prace.
Ostrowski zaprezentował na II Triennale interesujący zestaw solarigrafii zatytułowany Wałbrzych światłem malowany. Kamerami własnej konstrukcji, rejestrował ruch słońca na nieboskłonie. W centrum zainteresowań Michała znajduje się fotografia otworkowa. Na wernisażu miał przy sobie aparat, który sam wykonał. Zainteresowanym prezentował go i chętnie opowiadał w jaki sposób powstały jego fotografie.


Zapytany o to, które prace II Triennle wywarły na nim największe wrażenie odpowiedział: Na pewno Pawła Kaczora. To fotografia nietuzinkowa, wojenna, ciekawie wyreżyserowana i pokazana, bardzo mi sie podoba.
Michał po raz pierwszy pokazał swoje prace na Triennale, ale są wśród wystawiających i tacy autorzy, których fotografie można było podziwiać już podczas pierwszej edycji tego wydarzenia. Należą do nich m.in. Jarosław Jarema, Izabela Zdziebko, Paweł Sokołowski oraz Piotr Woźniak. Ten ostatni zaprezentował wówczas zestaw przedstwiający krzyże, natomiast teraz tryptyk zatytułowany Świątynie. Zwiedzający wałbrzyskie Triennale może pokusić się o opinię, że w tworczości tego autora powraca temat sacrum. Nie wszystkim jednak wiadomo, że głównym tematem zainteresowań fotograficznych Piotra jest przyroda. Warto w tym momencie również wspomnieć o pięknych pejzażach prezentowanych na Triennale przez Marka Arcimowicza, od 2000 roku związanego z polską edycją magazynu National Geographic. Bardzo ciekawie prezentują się na wystawie oniryczne Peryferia, czyli fotografie wykonane w okolicach Wałbrzycha przez Pawła Sokołowskiego, absolwenta ASP w Poznaniu.



Z kolei Jarosław Jarema zaprezentował cykl zatytułowany Sceny z życia udawanego. Jest to zestaw zdjęć, który można wpisać w nurt fotografii kreacyjnej. Prace powstały około roku temu, a ich autor wykonał je przy użyciu tradycyjnych materiałów analogowych. Triennale łączy wałbrzyskie środowisko artystyczne ? przyznał Jarema.
Wspomniany temat sacrum dał sie zauważyć również w kilku pracach z cyklu Trzynaście obrazów z Łętowni Izabeli Zdziebko. Jak sama to okresliła: Są to obrazy, które przedstawiają obrazy, to próba odnajdywania świętości w świętej rzeczy. Zapytana o znaczenie Triennale przyznała:
To ważne wydarzenie kulturalne w Wałbrzychu. Jest ono istotne ze względu na przekrój autorów, których prace możemy zobaczyć w jednym miejscu. Interesujący jest różnorodny charakter ich twórczości, ciekawa konfrontacja autorów tworzących często na jednym terenie.


Miłośnicy fotografii mogą obejrzeć na II Triennale prace aż dwudziestu siedmiu twórców.





Wystawa trwa do 16 stycznia w Zamku Książ. Po zwiedzeniu ekspozycji można oddać swój głos w plebiscycie na ulubiony zestaw Triennale.



Serdecznie zapraszam!

Iwona Kubica
Kraków, 15.12.2010.

P.S.
Dziękuję moim przyjaciołom, którzy pomogli mi dotrzeć na wernisaż. Annie za pomoc w nagraniu wywiadów, Sylwii Doli Dolisznej za zdjęcia. Wszystkim obecnym w opuszczonym pubie na Podgórzu za miło spędzony czas (już powernisażowy)!

2 komentarze do “Róbmy swoje! O II Triennale Fotografii Wałbrzyskiej.”

  1. calineczka napisał(a):

    Brawo Brawo i do zobaczenia na III Triennale
    Fotografii Wałbrzyskiej

  2. Marta Bee napisał(a):

    Wspaniała impreza, oraz after chodź nie mogłam zostać z wami długo:)))

Skomentuj