Paula i Miko ? historia w motylich barwach.

wtorek, 30 Sierpień 2011

Każdy ślub jest wyjątkowy, na swój sposób niezwykły i oryginalny.Nasi dzisiejsi bohaterowie, Paula i Miko, zaczęli planować swój niepowtarzalny dzień dwa i pół roku wcześniej.Najmniejszy nawet detal został przemyślany i dopracowany.W trakcie uroczystości pracowałyśmy w doborowym towarzystwie.Filmowaniem zajmował się team Mpstudios, fotografował wraz z nami Robert Korybut Daszkiewicz, a nad całością czuwały jak zwykle bezbłędne dziewczyny z Memory Makers.
Wiele możnaby pisać, jednak okoliczności tego dnia sprawiły, że po wielokroć brakowało nam słów z zachwytu nad tym czego świadkami byłyśmy.
Pozostały fotografie?

Ślub: Ogród Dworu w Tomaszowicach, Kraków
Wesele: Hotel Andels, Kraków

*******

Paula&Miko ? the story of a butterfly colours.

Every wedding is unique, exeptional and oryginal in its own way. But our heroes of the day, Paula and Miko, began to plan their special day two and a half years earlier.
Even the smallest detail was well thought-out and all the loose ends were tied up.
During the ceremony we were working in the select company. MP Studio Team took care of filming; along with us Robert Korybut Daszkiewicz was taking pictures and excellent as always girls from Memory Makers watched over everything.
One could write a lot about this day, but many times delight left us speachless of what we have witnessed.
The photograpies stayed… see yourself.

Ceremony: Dwór Tomaszowice, Cracow
Wedding party: Hotel Andels, Cracow



























































































6 komentarzy do “Paula i Miko ? historia w motylich barwach.”

  1. calineczka napisał(a):

    Brawo piękna ta historia w motylich barwach

  2. Phillemon napisał(a):

    Ogladnelam wszystkie zdjęcia… I chyba ładniejszej oprawy i większej dbałości o detale nie spotkałam… Jeszcze raz chyle, czoła :)

  3. Katia napisał(a):

    Zdjęcia fantastyczne, natomiast Para Młoda troszkę sztuczna.

  4. Wstydliwy fan Pracowni Wspomnień napisał(a):

    Witam wszystkich fanów Pracowni Wspomnień!

    Dotychczas nie opisywałam swoich wrażeń związanych z twórczością Pracowni. Postanowiłam jednak otworzyć się wreszcie. Stwierdziłam, że o dobrych emocjach i pięknych dla nas doznaniach warto pisać, mówiąc dokładniej: po prostu warto dzielić się nimi. Nie ukrywam, że bodźcem do takiego wniosku jest również reportaż, który właśnie obejrzałam!

    Zacznę może od rzeczy, które sprawiły, że miałam ochotę przedłużać w czasie i delektować się obrazami, z którymi mam do czynienia. Kontakt z kolorami jakie miałam przyjemność zobaczyć w tym reportażu powodował we mnie wręcz.. radość (jako dość specyficzne uczucie jeśli chodzi o moment obcowania ze zdjęciami. Radość zazwyczaj odczuwa się w momencie uczestniczenia w danej sytuacji, bądź jakiejś relacji z nią, tak myślę. W tym wypadku, mimo tego że jestem uboższa o relacje z tą sytuacją jaka miała miejsce, czuję pewnego rodzaju radość).
    Fiolet nie jest tym kolorem, do którego kiedykolwiek przykładałam jakąś wagę, natomiast w tym kontekście nie jestem w stanie opisać swojego zachwytu.

    Światło , które budowało kolejną przestrzeń w miejscu gdzie odbywał się ślub Młodej Pary, mogło być wytworem tylko osoby, która rzeczywiście samym światłem i jego relacją z otoczeniem jest po prostu pasjonatem.

    Chciałam serdecznie pozdrowić Parę Młodą, która musiała włożyć ogrom pracy, poświęcić masę czasu na podjęcie różnych decyzji i stworzeniu w swoich głowach wyobrażeń, które w połączeniu z pracą osób zaangażowanych w materialną tego realizację zbudowało rzeczywistą przestrzeń, która była bodźcem do wytworzenia jednej z piękniejszych rzeczy – zachwytu.

  5. Paula napisał(a):

    Dziękujemy za przepiękne zdjęcia! Dzięki nim przeżywamy ten dzień na nowo, udało się uchwycić wszystko na czym nam zależało, emocje nam towarzyszące,zabawę naszą i gości oraz detale. :) Dziękujemy również za wszystkie miłe komentarze tutaj. :) Ślub i wesele kosztowało nas naprawdę dużo pracy, ale możemy powiedzieć z całą mocą, że było warto!

  6. Andrzej Gałązka napisał(a):

    Tak Paulina, fotografie i z pewnością film także na tym zyskał. Gratuluję bezcennych pamiątek.

Skomentuj